Jak działa odkrywanie

DREDGE nie prowadzi cię za rękę. Mapa pokazuje tylko to, co zostało zobaczone — a „zobaczone” jest wąską definicją. Wyspy w mgle, wraki pod powierzchnią, przejścia widoczne tylko o określonej porze: gra zakłada, że odkryjesz je sam albo wcale.

Paradoksalnie — to jest najlepsza cecha tego świata. Mgła nie jest przeszkodą do pokonania, tylko zaproszeniem do pływania wolniej.

Ukryte wyspy

Są przynajmniej cztery wyspy, których nie pokazuje mapa podstawowa. Wyspa Mglistego Latarnika — widoczna tylko w silnej mgle, gdy latarnia mruga. Skaliste archiwa u północnych Klifów — odsłaniają się przy odpływie. Wyspa Butelkowców — mała, kamienna, z trzema skrytkami pocztowymi i nikim, kto je sprawdza.

Czwartej nie opiszemy — znajdziesz ją, słuchając tego, co woda powtarza po klaksonie.

Wraki bez znaczników

Sonar pokazuje wraki zaznaczone na mapie — ale nie wszystkie. Płytkie wraki przy północnych rafach nie mają znaczników, bo nie wystają ponad wodę. Znajdziesz je przez oko, nie przez instrumenty: zmiana koloru wody, cień pod powierzchnią, mewy w kręgu.

Klakson jako narzędzie

Klakson nie tylko straszy — w wąwozach i przy mgle zwraca echo. Echo nienaturalnie krótkie lub zniekształcone znaczy, że przed tobą jest coś, czego mapa nie widzi. Stare kapitańskie triki działają w grze dokładnie tak, jak działają na prawdziwym morzu.